Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Patrząc za Wielką Wodę

Dodano: 14/11/2016 - numer 1572 - 14.11.2016
Po zwycięstwie Donalda Trumpa nasze podejście do Stanów nie musi ulec jakiejś znaczącej redefinicji. Waszyngton jest i pozostaje sojusznikiem Warszawy. Pytanie, czy redefinicji nie ulegną analogiczne stosunki USA do Polski. Pojawiają się pytania o kształt przyszłych relacji na linii Biały Dom–dwa pałace (kancelaria premiera i Pałac Prezydencki). Od wspólnego działania tych ostatnich zależy, czy Stany Zjednoczone pod nowym przywództwem będą w Polsce widziały sojusznika innego niż papierowy. Taki, którego klepie się po plecach, jednocześnie dyskutując o realiach ponad jego głową. Szczęśliwie jesteśmy już po okresie, w którym „wojna o krzesło” potrafiła zająć polskich polityków bardziej niż realne problemy. Zwycięstwo Donalda Trumpa jest wyzwaniem dla Polski. To truizm, którego tłumaczyć nie trzeba. W dzisiejszym numerze „Codziennej” publikujemy na stronach publicystycznych dwa teksty, w których autorzy przyglądają się temu, co się stało w ubiegłym tygodniu za oceanem. Politycy nie mogą się jednak jedynie przyglądać. Trump musi usłyszeć nasz głos, bo choć nie geograficznie, to przecież blisko nam do Stanów Zjednoczonych, bliżej niż do Rosji.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze