Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Nikt nie prosi o kredyt

Dodano: 17/11/2016 - numer 1575 - 17.11.2016
Do kasy Gdańska wpłynie mniej pieniędzy niż w tym roku, większe będą wydatki i deficyt. Jednak Pawła Adamowicza, prezydenta miasta, martwi zupełnie co innego. Przewiduje, że pod koniec 2017 r. może zabraknąć pieniędzy na program Rodzina 500+. Gdańsk przewiduje dochody w kwocie 2708,8 mln zł, zaplanowane wydatki zaś to 2870,5 mln. Deficyt budżetowy urośnie więc do 161,7 mln. Miasto zamierza go pokryć z kredytu zaciągniętego w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Wzrośnie też dług miasta i to z 925 mln zł aż do 1,4 mld. Jednak to nie rosnące zadłużenie miasta martwi prezydenta Adamowicza. Prezydent podczas konferencji oddał się dywagacjom na temat przewidywanych przez niego problemów z programem 500+. – Dostaliśmy o 41 mln zł mniej dotacji
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze