Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zapomniane korzenie postępu

Dodano: 18/02/2012 - Numer 136 - 18.02.2012
Ojcowie nowoczesności i postępu są w Europie wciąż pomijani i dyskredytowani. W Holandii np. na festiwalu filmów eutanazyjnych, który odbywa się w ramach Tygodnia Eutanazji, obchodzonego w 10. rocznicę wprowadzenia prawa dopuszczającego zabijanie starców i chorych, pominięto pierwszy klasyczny i niezmiennie aktualny film na ten temat. Wzorcowe dzieło „Ich klage an” („Oskarżam”) to – z punktu widzenia zwolenników eutanazji – film niemal doskonały. Opowiada łzawą historię kobiety, która cierpi na postępujące stwardnienie rozsiane. Błaga lekarzy i swojego męża, by skrócili jej męczarnie i pomogli umrzeć. Ale lekarze są bezduszni, pozbawieni litości, niemal jak współcześni przeciwnicy eutanazji. Wreszcie „współczujący” mąż nie wytrzymuje i podaje żonie truciznę. Kobieta umiera szczęśliwa w
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze