Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Krótka pamięć „obrońców demokracji” z warszawskiego ratusza

Dodano: 21/12/2016 - numer 1604 - 21.12.2016
Hanna Gronkiewicz-Waltz co pewien czas zabiera głos w obronie rzekomo zagrożonej polskiej demokracji. Za każdym razem zastanawiam się, czy jest to przejaw niebywałego tupetu, czy też wypierania z pamięci faktów związanych z własnym urzędowaniem, które dowodzą, że demokracji bronić trzeba przede wszystkim przed obecną prezydent Warszawy i jej ekipą. Zajmując się społecznie obroną warszawskich zabytków i jednocześnie zawodowo pracując w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy (czyli w instytucji podległej ratuszowi), stosunkowo szybko miałem możliwość przekonać się, jak pojmuje demokrację i wolność słowa zarówno sama Gronkiewicz-Waltz, jak i skupieni wokół niej ludzie. Gdy w 2009 r. w wywiadzie dla „Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego” przypomniałem, że Gronkiewicz-Waltz nie wywiązuje się z
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze