Tętniące serce Indii

Dodano: 16/01/2017 - numer 1624 - 16.01.2017
Skrzyżowanie w New Delhi. Stoimy na światłach. Do auta podchodzi Hinduska z maleńkim dzieckiem na ręku. Chce nam sprzedać kwiaty. W pierwszym odruchu chcę kupić. Zaprzyjaźniony Hindus stanowczo odradza. Te kwiaty bowiem pochodzą z cmentarza. Ktoś je wyrzucił, ktoś je wziął, ktoś usiłuje je sprzedać. Intensywny kurs nadrabiania zaległości, gdy chodzi o zabytki. Wszyscy zachwycają się Tadż Mahal, ale i tu jest sporo do zwiedzania. Spotykam wielu hinduskich turystów. Całe wielopokoleniowe rodziny. Vishakha jest sympatyczną 24-latką urodzoną w New Delhi i bardzo miło się z nią rozmawia, ale pomysł, żeby to ona była moją przewodniczką po średniowiecznym Delhi, nie był, delikatnie mówiąc, dobry. Mówi mało, nie jest w stanie odpowiedzieć na żadne pogłębione pytanie. O grobowcu Szahdżahana,
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze