Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Skazany psychiatrów się chwyta

Dodano: 28/01/2017 - numer 1635 - 28.01.2017
WIELKOPOLSKA \ Piotra K. skazano na rok więzienia, bo – jako burmistrz Sulmierzyc – wpadł na gorącym uczynku, gdy brał łapówkę. Wyrok nie jest prawomocny, przed rozpatrzeniem apelacji niespodziewanie bowiem pojawił się wniosek o badanie psychiatryczne. Sąd wyraził zgodę.
To wydarzenie zszokowało mieszkańców Sulmierzyc, miasteczka w Wielkopolsce. Pod koniec marca 2015 r. agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do gabinetu burmistrza i wyprowadzili Piotra K. Ówczesnemu działaczowi Platformy Obywatelskiej „zarzucono, że w związku z pełnieniem funkcji burmistrza Sulmierzyc przyjął korzyści majątkowe w postaci pieniędzy w łącznej kwocie ponad 20 000 zł”.
Za co była łapówka? W związku „z działaniami inwestycyjnymi na terenie gminy”. Piotr K. wpadł, bo CBA dotarło do przedsiębiorcy, który miał wręczyć kopertę.
Sprawa wydawała się oczywista – podczas procesu przed sądem w Krotoszynie były burmistrz (odwołany w referendum po wybuchu skandalu) przyznał się do winy i przepraszał. Wyrok jednak nie zadowolił żadnej ze stron. Rok pozbawienia wolności dla prokuratury był zbyt łagodną karą (domaga się 2,5 roku więzienia). Z kolei obrona chciała łagodniejszego potraktowania.
Ostateczny wyrok miał wydać Sąd Okręgowy w Kaliszu. Do dziś go nie ma, choć w grudniu wyznaczono termin rozprawy.
– Wpłynął wniosek o zbadanie aktualnego stanu zdrowia psychicznego oskarżonego – wyjaśnia „GPC” sędzia Ewa Głowacka-Andler i dodaje, że powołano biegłych, a terminu kolejnej rozprawy nie wyznaczono.
– Z doświadczenia wiem, że jeśli taki wniosek pojawia się w toku postępowania, to sąd nie ma wyjścia, bo brak badania byłby podniesiony w ewentualnej kasacji – tłumaczy Maciej Meler z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp., który zapewnia, że wątpliwości co do stanu zdrowia podejrzanego wcześniej nie było.
Czy psychiatrzy mogą uchronić skorumpowanego samorządowca przed więzieniem? Sytuacją zniesmaczony jest obecny burmistrz Sulmierzyc.
– Ta historia psuje opinię o naszym mieście. Okoliczności wydawały się tak oczywiste, że wyrok powinien zapaść błyskawicznie – przyznaje burmistrz Dariusz Dębicki.
Tłumaczy, że mieszkańcy miasteczka także są zdziwieni brakiem ostatecznego wyroku.
– Piotr K. ma prawo się bronić, nikt nie chce iść do więzienia, ale wymiar sprawiedliwości powinien działać bardziej stanowczo – dodaje Dębicki.

 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze