Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sekcja zwłok polskiego kierowcy obroni prawdę

Dodano: 04/02/2017 - numer 1641 - 04.02.2017
Prokuratura Krajowa otrzymała w czwartek wyniki sekcji zwłok Łukasza Urbana, kierowcy ciężarówki, który 19 grudnia ub.r. zginął w zamachu w Berlinie. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Pomorskiego w Szczecinie jednoznacznie stwierdzili, że przyczyną śmierci polskiego kierowcy był postrzał w skroń. Śledczy cały czas czekają na tłumaczenie wyników sekcji zwłok przeprowadzonej przez niemieckich ekspertów.
Do zamachu w Berlinie doszło 19 grudnia ub.r. Około godz. 16 ciężarówka, którą kierował Łukasz Urban, została uprowadzona przez 23-letniego Tunezyjczyka Anisa Amriego. Niecałe cztery godziny później młody terrorysta wjechał nią w tłum zgromadzony na jarmarku bożonarodzeniowym w centrum Berlina. W zamachu zginęło 12 osób, a ok. 50 zostało rannych. Wśród ofiar był również polski kierowca ciężarówki Łukasz Urban, którego ciało znaleziono w szoferce użytego do ataku pojazdu. Przez półtora miesiąca nie były jasne okoliczności, w jakich zginął Polak. Niemieckie media, z dziennikiem „Bild” na czele, informowały, że zgon nastąpił na kilka godzin przed zamachem, natomiast wstępne ustalenia śledczych mówiły o tym, że Łukasz Urban żył do ostatniego momentu ataku i szarpał się z napastnikiem, próbując wyrwać mu kierownicę. Dwie sekcje zwłok przeprowadzone przez polskich oraz niemieckich biegłych mają jednoznacznie stwierdzić, jak wyglądały w kabinie ciężarówki ostatnie chwile przed tragicznym finałem w centrum Berlina.
Eksperci z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Pomorskiego w Szczecinie ustalili, że przyczyną śmierci polskiego kierowcy na pewno był postrzał w głowę. – Polscy patomorfolodzy jednoznacznie stwierdzili, że przyczyną zgonu pana Łukasza Urbana było uszkodzenie układu nerwowego, nastąpiła śmierć mózgu na skutek rany postrzałowej w okolicach skroni – powiedziała „Codziennej” prok. Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. Biegli potwierdzili także, że Łukasz Urban miał obrażenia, które powstały w wyniku szamotaniny. Niestety określenie precyzyjnej godziny śmierci okazało się niemożliwe. – Ze względu na przeprowadzoną wcześniejszą sekcję zwłok przez niemieckich ekspertów polscy biegli nie mieli możliwości ustalenia dokładnego czasu zgonu. Te informacje znajdują się w wynikach badań niemieckiego zespołu, które w tym momencie są tłumaczone na język polski – wyjaśniła prok. Ewa Bialik. Dodała również, że ze względu na liczbę dokumentów tłumaczenie może potrwać kilka dni.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze