Fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Chcemy dać impuls całej branży mieszkaniowej

numer 1655 - 21.02.2017Wywiad

WYWIAD Z WŁODZIMIERZEM STASIAKIEM, wiceprezesem zarządu BGK Nieruchomości, rozmawia ANDRZEJ RATAJCZYK



Deficyt mieszkań w Polsce jest olbrzymi. W zależności od przyjętych kryteriów jest on szacowany od 500 tys. do nawet ponad 3 mln mieszkań. W tym drugim wypadku uwzględnia się to, że wiele mieszkań w Polsce nie spełnia standardów technicznych, są one także nadmiernie zagęszczone.

Oczekiwania wobec programu Mieszkanie+ są tak duże, jak duże są problemy mieszkaniowe Polaków. Co Pana zdaniem wyróżnia ten program na tle poprzednich tego typu inicjatyw? Jaką rolę odgrywa BGK Nieruchomości w tym programie?

Projekt Mieszkanie+ jest elementem przyjętego przez rząd Narodowego Programu Mieszkaniowego, który jest pierwszym w historii Polski tak kompleksowym programem rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Wyróżnia go to, że odnosi się do niemal wszystkich problemów związanych z mieszkalnictwem. Program ten obejmuje dziewięć grup działań, spośród których trzy są określane mianem programu Mieszkanie+. Chodzi tu o wsparcie dla systematycznego oszczędzania na cele mieszkaniowe, społeczne budownictwo czynszowe oraz dostępne budownictwo na wynajem prowadzone na zasadach komercyjnych. BGK Nieruchomości odpowiedzialny jest właśnie za przygotowanie i realizację filaru komercyjnego.

Z niektórych analiz wynika, że problem mieszkaniowy może dotyczyć nawet ok. 40 proc. polskiego społeczeństwa. Ile trzeba wybudować mieszkań, aby zaspokoić podstawowe potrzeby polskich rodzin?

Deficyt mieszkań w Polsce jest olbrzymi. W zależności od przyjętych kryteriów jest on szacowany od 500 tys. do nawet ponad 3 mln mieszkań. W tym drugim wypadku uwzględnia się to, że wiele mieszkań w Polsce nie spełnia standardów technicznych, są one także nadmiernie zagęszczone. Najczęściej podawanym wskaźnikiem pokazującym warunki mieszkaniowe jest liczba mieszkań przypadająca na tysiąc mieszkańców. W Polsce wskaźnik ten wynosi 360 mieszkań przy średniej unijnej ponad 430 mieszkań.

Do zobrazowania sytuacji mieszkaniowej wolę jednak posługiwać się inną statystyką, a mianowicie powierzchnią mieszkalną przypadającą na mieszkańca. Jeżeli chcemy, żeby rodziny były wielodzietne, wielopokoleniowe, to nie mogą one gnieździć się w małych mieszkaniach. A ze statystyk wynika, że w Polsce na jednego mieszkańca przypada średnio 27 mkw. powierzchni mieszkalnej przy średniej europejskiej wynoszącej 40 mkw. Ale i ten wskaźnik nie oddaje w pełni sytuacji mieszkaniowej polskich rodzin, zwłaszcza w dużych miastach. Jest on zawyżony przez wieś i domy jednorodzinne w małych miastach. Przyjmując, że rodzina to przynajmniej trzy osoby, średnia powierzchnia mieszkania powinna mieć ok. 80 mkw. A kto może sobie pozwolić na takie mieszkanie? Na pewno nie młode rodziny, które z reguły muszą ograniczyć się do zakupu na kredyt lokali o pow. 30–40 mkw. I taką ofertę mają deweloperzy.

W większych miastach młode rodziny mieszkają w znacznie gorszych warunkach niż to wynika ze statystyk ogólnokrajowych. To nie jest 27 mkw. na mieszkańca, ale zaledwie 10–15 mkw. Dlatego trudno się dziwić, że skłonność polskich rodzin do posiadania większej liczby dzieci jest obecnie na bardzo niskim poziomie. A to jest bardzo niekorzystne zjawisko dla polskiej demografii. Brak odpowiednich warunków mieszkaniowych jest uznawany za jeden z głównych powodów niechęci młodych małżeństw do powiększania rodziny. Dlatego bardzo nam zależy na tym, żeby znaleźć takie rozwiązanie, oparte oczywiście na zasadach komercyjnych, które da młodym ludziom dostęp do mieszkań przynajmniej 50-metrowych (M3), stwarzających warunki do godnego mieszkania z więcej niż jednym dzieckiem.

Poprawa warunków mieszkaniowych Polaków nie będzie jednak możliwa bez ogromnych inwestycji. Ile ten program będzie kosztował? I jakie będą źródła jego finansowania?

Koszt budowy mieszkania o pow. 50 mkw. to przynajmniej 150 tys. zł



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama