​Brukselski sen

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Miał sen Tusk, że się budzi raptownie nad ranem. Słyszy kroki na schodach, drzwi już wyłamane. Są wrzaski, wyciągają raptownie go z łóżka – rewizja w bieliźniarce, rozpruta poduszka… Bezlitosne grzebanie w pendrive’ach, w papierach. Próbował protestować, to dostał po nerach. Myślał, że to z CBA bezlitośni łowcy, A to tylko z wizytą wpadli doń „uchodźcy”.
93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl