fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Sąd unika „polskich obozów”

​SPRAWIEDLIWOŚĆ \ Niemcy nie zapłacą odszkodowań

numer 1658 - 24.02.2017Polska



Sąd Najwyższy nie zajmie się sprawą dotyczącą niemieckich publikacji, w których pojawiają się zwroty „polskie obozy koncentracyjne”. – Jesteśmy głęboko rozczarowani, wręcz odczuwamy ból z powodu decyzji polskiego sądu – mówi mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra, które od dziewięciu lat walczy o dobre imię Polski.

Przed Sądem Najwyższym (SN) nie dojdzie do rozprawy w sprawie publikacji zawierających stwierdzenia „polskie obozy koncentracyjne”. Sędziowie odmówili – na niejawnym posiedzeniu – rozpatrzenia skargi kasacyjnej złożonej przez kancelarię Lech Obara i Wspólnicy, reprezentującą Zbigniewa Osewskiego, wnuka więźnia niemieckiego obozu w Iławie. Wniosek o kasację wspierało również Stowarzyszenie Patria Nostra.

Cała sprawa zaczęła się od publikacji w niemieckim dzienniku „Die Welt”. W 2008 r. w jednym z tekstów pojawiło się stwierdzenie „były polski obóz koncentracyjny Majdanek”. Zbigniew Osewski poczuł się dotknięty tym wpisem, bo jego dziadek został zamęczony przez Niemców w obozie w Iławie (podobozie KL Stutthof). – Dziadek zmarł w czasie ciężkiej pracy przy rozbudowywaniu węzła kolejowego w Iławie (Deutsch Eylau – przyp. red.). Dlatego nie mogę pogodzić się z tym, że Niemcy fałszują historię, nazywając własne obozy polskimi – wyjaśnił w jednym z wywiadów



zawartość zablokowana

Autor: Leon Berger


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama