Legio, obudź się!

numer 1664 - 03.03.2017

To ostatni dzwonek dla piłkarzy Legii Warszawa. Jeśli w Lubinie znów stracą punkty, mogą wpaść w dołek, z którego trudno będzie się wydostać. – Wyjdziemy z tego, damy radę! – obiecuje Jacek Magiera.

Dla Magiery nieudany początek rundy wiosennej to prawdziwy test. Kiedy we wrześniu obejmował Legię po Besniku Hasim, w krótkim czasie przywrócił drużynę do życia. Mistrzowie Polski z meczu na mecz nabierali rozpędu, odrabiając straty w lidze i nawiązując walkę z silniejszymi rywalami w Lidze Mistrzów. – Nie zawsze będziemy grać tak dobrze, musimy zdawać sobie z tego sprawę – mówił „Magic”, ale wówczas nikt się tym ostrzeżeniem nie przejmował.

Rozpędzony walec nieoczekiwanie zarył w ziemię tuż po wznowieniu rozgrywek. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że nieobecność Nemanji Nikolicia i Aleksandara Prijovicia będzie dla Legii problemem, ale stołeczni szybko uzupełnili skład i sprowadzili w teorii godnych następców. Dużym uproszczeniem jest zresztą twierdzenie, że Legia przegrywa przez słabą dyspozycję Tomáša Necida.

Cała maszyna wyhamowała, jakby w jej tryby ktoś sypnął piasek. Czasu na przywrócenie jej do sprawności nie ma wiele. Wszystko musi być korygowane na bieżąco, a kolejne wpadki w lidze mogą sprawić, że „Wojskowi” nie dogonią już prowadzącej Lechii i doskonale grającego Lecha, który w czterech ostatnich spotkaniach zwyciężał 3:0.

W ostatnim meczu z Termalicą Nieciecza legioniści irytowali nieporadną grą w ofensywie: brakowało im szybkości, grali przewidywalnie, nie potrafili zaskoczyć niżej notowanych rywali. Nawet bramka Miroslava Radovicia nie była efektem wypracowanych podczas treningów schematów, ale Serb i tak był jednym z nielicznych zawodników stwarzających zagrożenie pod bramką Bruk-Betu.

Nic więc dziwnego, że Magiera zaczął poważnie rozważać wystawienie go w Lubinie na szpicy



zawartość zablokowana

Autor: Małgorzata Chłopaś


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama