Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Poród z żoną nie dla każdego

Dodano: 11/03/2017 - numer 1671 - 11.03.2017
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Obecność męża przy rodzącej żonie nie jest już niczym nowym i zaskakującym. Wielu uważa, że to ważne doświadczenie. Specjaliści jednak wskazują, że nie zawsze musi tak być. Widok rodzącej żony dla wielu mężczyzn może nieść negatywne konsekwencje. Cztery razy byłem z żoną przy porodzie. Uważam, że było to dla mnie i dla mojej żony bardzo ważne – mówi Piotr w Warszawy, ojciec czworga dzieci. – Cieszę się, że byłem z żoną podczas porodu, że mogłem ją trzymać za rękę, dać jej odczuć, iż wspieram ją, kiedy cierpi – podkreśla. W jego ocenie nie mniej istotne było to, że żona mogła mu się poskarżyć, a nawet krzyczeć, gdy była niezadowolona czy rozdrażniona. Na Piotrze nie zrobiły większego wrażenia biologiczne szczegóły porodu. Inaczej poród pierwszego dziecka wspomina pan Maciej z Warszawy. – 
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze