Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kuluary, stary przewodniczący Rady i nowa wizytówka UE

Dodano: 13/03/2017 - numer 1672 - 13.03.2017
Unia Europejska depcze reguły, które sama wcześniej ustala. To nie może dobrze się skończyć dla żadnej organizacji. Także międzynarodowej. W 2014 r., po awanturze o wybór przewodniczącego Komisji Europejskiej, którym – wbrew wetu premiera Jej Królewskiej Mości Davida Camerona i szefa rządu w Budapeszcie Viktora Orbána – został premier Luksemburga Jean-Claude Juncker, podjęto jednomyślnie pewną decyzję. Miała ona być jednocześnie formą pocieszenia dla premierów znad Tamizy i Dunaju. Wprowadzono regułę, że każdy wybór personalny na unijnym szczycie, czy to przewodniczącego Komisji Europejskiej  czy przewodniczącego Rady Europejskiej, będzie się odtąd odbywał na zasadzie realnego konsensusu. Słowem: jeżeli ktoś wzbudza rzeczywiste kontrowersje, nawet wśród
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze