​Biedroń wydaje, słupszczanie płacą

Prezydent Słupska Robert Biedroń obiecywał przed wyborami tanie miasto i ograniczenie wydatków przez urzędników. W praktyce wyszło inaczej. Włodarz płacił za zakupy służbowymi kartami kredytowymi słupskiego ratusza, mimo że zabraniał mu tego regulamin. Robert Biedroń kartami ratusza płacił np. za bilety w lutym 2015 r., gdy podróżował na trasie Słupsk – Poznań – Berlin – Warszawa – Gdańsk. Kartami płacono regularnie za bilety kolejowe Intercity, gdy Biedroń jeździł do Warszawy. Karty magistratu były wykorzystywane do regulowania rachunków w restauracjach, a nawet do opłacania reklam na Facebooku. Te wydatki nie były zgodne z obowiązującym wtedy regulaminem rachunkowości. Po sześciu miesiącach swoich rządów w Słupsku Robert Biedroń zmienił ograniczający
     

53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze