Gwiazda palestry nie zablokowała procesu polityka PO

OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE AFERA MIESZKANIOWA PREZYDENTA ADAMOWICZA

numer 1694 - 07.04.2017

Gdyby strategia obrońcy prezydenta Gdańska się powiodła, sprawa niekompletnych oświadczeń majątkowych Pawła Adamowicza uległaby przedawnieniu. Decyzja Sądu Najwyższego to porażka renomowanego trójmiejskiego mecenasa.
Mecenas Jerzy Glanc jest wiceprezesem Naczelnej Rady Adwokackiej, a do 2013 r. był dziekanem gdańskiej palestry. Znany jest jako specjalista od spraw wyjątkowo skomplikowanych i na pierwszy rzut oka przegranych. Reprezentował przed sądem m.in. prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego w aferze sopockiej i biznesmena Ryszarda Krauzego, prezesa i właściciela firmy Prokom.
Obecnie mec. Glanc jest pełnomocnikiem Pawła Adamowicza – od momentu, gdy sąd okręgowy nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy jego oświadczeń majątkowych. Pierwszym posunięciem mec. Glanca było zaskarżenie tej decyzji do Sądu Najwyższego. Gdyby ten przychylił się do skargi, jedyną szansą prokuratury byłoby ponowne wnioskowanie o odwieszenie śledztwa. Nie byłoby go można zacząć od nowa, ponieważ ściganie zarzucanych Adamowiczowi czynów przedawnia się po pięciu latach, a do poświadczenia nieprawdy w oświadczeniach majątkowych doszło według prokuratury w okresie 2010–2012.
Jednak SN skargę odrzucił. Uzasadnienie rozstrzygnięcia mówi m.in., że wbrew tezom sformułowanym przez mec



zawartość zablokowana

Autor: Stanisław Balicki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się