Chuligani ważniejsi od turystów

GDYNIA URZĘDNICY ŻAŁUJĄ NA RENOWACJE

numer 1732 - 25.05.2017

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek zapomina o miejscach, które samo miasto uznaje za atrakcje turystyczne, wyznaczając prowadzące do nich szlaki. Władze miasta od lat odwlekają remonty takich miejsc jak Grota Marysieńki w Orłowie, a gdynianom jest wstyd przed przyjezdnymi.

Historyczna Grota Marysieńki została zbudowana w połowie XIX w. w Orłowie, tuż przy brzegu morskim, na wysokości około 40 m. Według legendy Jan III Sobieski wraz z królową Marią Kazimierą de la Grange d’Arquien odpoczywali w tym miejscu po zwycięstwie pod Wiedniem. Wcześniej królowa nazywana Marysieńką miała tu wyczekiwać na powrót męża. Pawilon dzięki tej legendzie został przed wojną jedną z atrakcji turystycznych Orłowa.

Miejsce do dziś jest odwiedzane przez turystów, którzy o jego istnieniu dowiadują się z przewodników, a także ustawionej przez magistrat przy wejściu do parku w Kolibkach tablicy, na której narysowano drogę do legendarnego miejsca. Po dojściu do Groty Marysieńki okazuje się, że po atrakcyjnym zabytku, do odwiedzenia którego zachęcają urzędnicy, niemal nie ma śladu. Zostały jedynie dwa ceglane słupki.

– W sezonie każdego dnia o to miejsce pyta kilkanaście osób, które błądzą w jego poszukiwaniu po lesie. Nam, mieszkańcom Orłowa, jest po prostu wstyd, gdy wskazujemy turystom drogę do miejsca, które władze miasta uznają za atrakcję turystyczną, której w rzeczywistości nie ma – mówi Natalia Wojciechowska z Towarzystwa Przyjaciół Orłowa



zawartość zablokowana

Autor: Justyna Kwaśniak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama