Wynosili tajne informacje

AFERY W FISKUSIE CIĄG DALSZY

Urzędnicy z działu egzekucji w urzędzie skarbowym na warszawskiej Pradze godzili się na wynoszenie w reklamówkach tajnych danych osobowych dłużników. W proceder zaangażowanych było kilkanaście osób. By poprawić roczne statystyki, kierownictwo zleciło urzędnikom dodatkową pracę. Mieli miesięcznie wysyłać dodatkowe 300 pism do dłużników i wypełniać „zwrotki“. Niektórzy wynajmowali znajomych, aby ci odwalali za nich papierkową robotę. Za jedno „wypełnienie“ płacili 35 gr. Mogli sobie na to pozwolić, bo praca w egzekucji jest prowizyjna – czyli im więcej zrobią, tym więcej zarobią. – Często widywałem, jak obcy ludzie brali od kolegów reklamówki pełne dokumentów i wynosili je na kilka godzin – mówi „Codziennej“ były pracownik działu. Według niego, o wszystkim wiedziała kierowniczka, a sprawę
72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze