Wolontariuszka Putina

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

​SMOLEŃSK \ Dowody na kłamstwa Kopacz

Ewa Kopacz wmawia Polakom, że jej wizyta w Rosji tuż po katastrofie smoleńskiej miała na celu jedynie pomoc rodzinom ofiar i nie była związana z identyfikacją ciał. Mamy niezbite dowody, że Kopacz łże. Oficjalne dokumenty, do których dotarła telewizja Republika, potwierdzają, że odpowiadała ona za wszelkie ustalenia w sprawie identyfikacji zwłok, a także „pomagała rosyjskim patomorfologom w identyfikacji ofiar katastrofy”. Czyją wolontariuszką więc była Kopacz w Smoleńsku? W Moskwie byłam lekarzem, ale przede wszystkim człowiekiem. Byłam tam, ponieważ chciałam w tych bardzo trudnych chwilach zaopiekować się rodzinami tych, którzy zginęli. (…) Zostałam wyznaczona, jako reprezentant rządu do spraw opieki nad rodzinami ofiar. (…) To była moja jedyna rola tam na miejscu” – napisała Ewa
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl