Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Listy, mejle, SMS-y do redakcji

Dodano: 08/03/2012 - Numer 152 - 08.03.2012
W Smoleńsku było inaczej Dwie katastrofy całkowicie nieporównywalne w aspekcie zastosowanych środków… W Szczekocinach kilkuset strażaków, lekarzy i zwykłych ludzi z okolicznych miejscowości wydobywa rannych. Nikt nie stoi obok wagonów i nie pali papierosów. Nikt się nie śmieje, że „wsie pagibli” i nie ma czego szukać. Służby ratownicze przeczesują kilkaset ton złomu, wyciągając z niego rannych. Natychmiast po katastrofie widzimy zdjęcia lotnicze. Nikt niczego nie ukrywa. Kontrolerzy ruchu zostają natychmiast aresztowani, nie mają nawet czasu na mataczenie. W Smoleńsku na leśnej polanie leżało konfetti szczątków, dwa kawałki śródpłacia, kawałek ogona. Z kokpitu pozostał kawałek dolnego poszycia. Co nie przeszkodziło komuś widzieć pięciu ciał w tym nieistniejącym kokpicie, który zresztą
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze