Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Coltrane zawierzył Bogu

Dodano: 24/07/2017 - numer 1782 - 24.07.2017
Harbie Hancock, Wayne Shorter, Chick Corea są ikonami jazzu. Jednak próżno szukać dzisiaj wizjonerów na miarę Milesa Davisa czy Johna Coltrane’a. Tydzień temu obchodziliśmy smutny jubileusz półwiecza ziemskiej nieobecności tego ostatniego. Coltrane, gigant saksofonu, innowator jazzu, geniusz kompozycji zmarł 17 lipca 1967 r. Uznaję go za najważniejszą postać jazzu. Dlaczego? Pytanie to zazwyczaj pojawia się w konfrontacji z Milesem Davisem. Właśnie krążki tych dwóch jazzmanów od lat rywalizują ze sobą o prymat w kategorii: najlepszy jazowy album wszech czasów. Mowa o „Kind of Blue” Davisa i „A Love Supreme” ­Coltrane’a. Ale jest coś znamiennego. To Coltrane gra na legendarnej płycie Davisa, na płycie „Trane’a” Davisa nie uświadczymy. To właśnie John
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze