Z presją mierzymy się na co dzień

Przed Legią najważniejszy mecz tego lata – z Sheriffem Tiraspol zagra nie tylko o jesienne występy w Lidze Europy, lecz także o budżetowe być albo nie być. Wojskowi będą też mieli okazję pomścić polskie drużyny, które odpadły z pucharowych eliminacji już w poprzedniej rundzie. – Nie czujemy dodatkowej presji – zapewnia Jacek Magiera. W Legii presja towarzyszy nam każdego dnia. Tu każdy mecz trzeba wygrać, aby zadowolić kibiców, których interesują tylko sukcesy. Dobrze o tym wiemy i szykujemy się na 90 minut walki. Chcemy okazać się zespołem lepszym od Sheriffa i bardzo chcemy grać w fazie grupowej Ligi Europy. Nie po raz pierwszy gramy o stawkę, lecz jeśli pojawią się nerwy, będziemy starali się uspokoić piłkarzy, bo tylko dobre przygotowanie i luz pozwolą nam pokazać się w czwartek z
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl