Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Naimski: umowa gazowa z Gazpromem do odtajnienia

Dodano: 30/08/2017 - numer 1813 - 30.08.2017
Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, poinformował, że odtajni dokumenty związane z kontrowersyjną umową gazową z Gazpromem, która została podpisana w 2010 r. przez rząd PO-PSL.
Jego deklaracja ma związek z publikacją tygodnika „wSieci”, którego dziennikarze dotarli do instrukcji negocjacyjnych, jakie zostały przekazane przez rząd zespołowi negocjatorów pod kierownictwem Waldemara Pawlaka.
– 26 marca 2010 r. podczas seminarium zorganizowanego w Belwederze na polecenie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego najistotniejsze elementy prowadzonych przez rząd PO-PSL negocjacji zostały przeze mnie przedstawione pod tytułem „Polska–Rosja 0:7”. Ten materiał był rozdawany mediom. Delegacja PGNiG-u oraz delegacja z Ministerstwa Gospodarki od wicepremiera Waldemara Pawlaka nie chciały tego słuchać i wyszły z sali – tak Naimski skomentował sprawę dokumentów dla PAP-u.
Dziennikarze dotarli do niejawnych instrukcji negocjacyjnych przyjmowanych przez rząd PO-PSL. Wynika z nich, że o ile pierwsza instrukcja negocjacyjna z marca 2009 r. zakładała obronę polskich interesów, o tyle w kolejnej instrukcji zatwierdzonej przez rząd Donalda Tuska w lipcu 2009 r. Polska zrezygnowała ze wszystkich najważniejszych postulatów gwarantujących bezpieczeństwo energetyczne.
– Jedynym punktem, który udało się usunąć z tak niekorzystnego dla Polski pakietu, było przedłużenie kontraktu jamalskiego do 2037 r. Było to tak ewidentne działanie na szkodę polskiego interesu, że nawet Pawlak i jego ludzie przed tym się cofnęli – mówi Naimski. – Dzięki ówczesnemu protestowi prezydenta Kaczyńskiego i PiS-u możemy dzisiaj mówić o realnym planie dywersyfikacji źródeł dostaw gazu do Polski od roku 2022. Gdyby wtedy nie udało się powstrzymać premierów Tuska i Pawlaka, mielibyśmy kontrakt jamalski ważny do 2037 r. bez szans na uwolnienie się od dominacji dostaw rosyjskiego gazu.
Zysk EuRoPol Gazu, polsko-rosyjskiej spółki dzielonej, która jest właścicielem polskiego odcinka Jamału, jest ograniczony do 21 mln zł rocznie. Ujawnienie kulis negocjacji z lat 2009–2010 jest cenne, by opinia publiczna wreszcie dowiedziała się, kto odpowiada za te wymierzone w polski interes decyzje tamtego czasu.
– Wydaje mi się, że dojście do prawdy o tym, co działo się wokół tych negocjacji w latach 2009–2010, będzie ważne również w szerszym aspekcie. To będzie pokazanie działań ludzi, którzy za nic mają polskie państwo – odpowiada Naimski zapytany przez PAP, czy taka postawa negocjatorów to działanie na szkodę państwa polskiego.
PAP
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze