Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Doradcy pomogą przyszłym emerytom

Dodano: 01/09/2017 - numer 1815 - 01.09.2017
Do 500 placówek pocztowych w całej Polsce mogą trafić doradcy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Mają pomagać tym, którzy dzięki obniżeniu wieku emerytalnego mogą przejść na emeryturę od 1 października. 
W czwartek zarząd Poczty Polskiej podpisał z kierownictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) umowę o udostępnieniu od 1 października Zakładowi sieci około 500 placówek, głównie w miejscowościach oddalonych od oddziałów ZUS-u.
W ten sposób poprawi się obsługa ponad 330 tys. osób, które w tym roku mogą już złożyć wniosek o emeryturę. 
– Przywrócenie niższego wieku emerytalnego staje się faktem. Było obietnicą wyborczą, teraz jest obietnicą zrealizowaną – powiedziała Elżbieta Rafalska, szefowa resortu pracy, rodziny i polityki społecznej. Dodała, że przywrócenie poprzednich limitów wiekowych to tylko wskazanie minimalnego wieku uzyskania uprawnień emerytalnych. Decyzja o przejściu na emeryturę jest osobistą decyzją każdego obywatela, uwzględniającą sytuację życiową, zdrowotną i zawodową oraz oczekiwania co do wysokości ewentualnego świadczenia. – Zależy nam na tym, aby ten wybór był podejmowany świadomie – stwierdziła minister Rafalska. W tym roku w ostatnim kwartale uprawnionych do przejścia na emeryturę jest ok. 331 tys. osób przy założeniu, że na emeryturę przejdzie ok. 82 proc. uprawnionych. W 2018 r. uprawnionych będzie ok. 148 tys. osób, w 2019 i rok później po 90 tys. i w 2021 r. ok. 54 tys. osób. 
Profesor Gertruda Uścińska, prezes ZUS-u, zapewniła, że Zakład jest dobrze przygotowany na przyjmowanie zwiększonej liczby wniosków. Dużą rolę odegrali tutaj doradcy emerytalni, którzy udzielili porad 426 tys. osób. Dodatkowo 300 tys. osób skorzystało z kalkulatora emerytur dostępnego na stronie internetowej ZUS-u. Z informacji zebranych przez doradców emerytalnych od ok. 56 tys. uprawnionych do emerytury wynika, że połowa osób zgłaszających się deklaruje przejście na emeryturę natychmiast po osiągnięciu wymaganego wieku, 30 proc. chce nadal pracować, a 20 proc. decyzję odłoży w czasie. Szefowa ZUS-u zaapelowała, aby osoby chcące składać wnioski zadbały o zaświadczenia o wysokości kapitału początkowego, czyli o dochodach sprzed 1999 r. – Całkiem spora grupa ubezpieczonych tych dokumentów nie ma, a ich brak wydłuża czas ustalania wysokości emerytury – dodała prezes Uścińska.
– Reforma wchodząca 1 października to nie tylko przywracanie wieku emerytalnego, ale zmiana filozofii podejścia do emerytury. Osiągnięcie wieku emerytalnego nie musi już oznaczać zakończenia pracy zawodowej – dodał Marcin Zieleniecki, wiceminister MRPiPS-u. Przypomniał, że polski system emerytalny działa na zasadzie składki zdefiniowanej, uzależniającej wysokość emerytury od długości opłacania składek i wysokości wynagrodzenia. Czynnikiem decydującym jest też mechanizm waloryzacji składek, które waloryzowane są co roku 1 czerwca. – W tym roku niski poziom bezrobocia i rosnące przeciętne wynagrodzenie wpłyną istotnie na skalę waloryzacji w czerwcu 2018 r. Wszystko wskazuje, że będzie to poziom rekordowy i wybierający się na emerytury powinni brać to poważnie pod uwagę – dodał minister Zieleniecki.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze