​Za dużo ekspertów, za mało odpowiedzialności

numer 1821 - 08.09.2017

Władze Słupska przeprowadzanie przetargów zleciły w ubiegłym roku zewnętrznej firmie. Zamówienia przygotowują też urzędnicy z referatu zamówień publicznych magistratu. Niejasny podział kompetencji doprowadził do tego, że najgłośniej zapowiadane inwestycje w mieście utknęły w martwym punkcie, bo ich koszty zostały źle obliczone.

Jeszcze na początku kadencji prezydenta Słupska Roberta Biedronia przygotowaniem przetargów zajmował się kilkuosobowy referat zamówień publicznych urzędu miasta. Pracownicy magistratu przygotowywali wszystkie przetargi na dostawy sprzętu i przede wszystkim realizację dużych inwestycji, na które czekają mieszkańcy miasta.

Jesienią ubiegłego roku władze Słupska postanowiły zmienić ten porządek i oprócz specjalistów od zamówień zatrudnionych w magistracie poszukać firmy zewnętrznej, wykonującej te same obowiązki, którymi przez lata w Słupsku zajmowali się z powodzeniem pracownicy magistratu.

Dodatkowo słupscy włodarze szukali firmy, która będzie doradzać im w zakresie przetargów. Sekretarz Urzędu Miasta w Słupsku Iwona Wójcik przekonywała, że ma to związek z nowymi, skomplikowanymi przepisami ustawy o zamówieniach publicznych.

Korzystając z firmy zewnętrznej, zrealizowano bardzo ważny dla miasta przetarg na dostawę energii elektrycznej dla miasta Słupska i jej jednostek organizacyjnych w 2017 r. Dawniej tym zamówieniem zajmowali się urzędnicy, ale władze Słupska postanowiły przekazać sprawę firmie Energy Solution.

Szukano też zewnętrznej firmy do przeprowadzenia innych przetargów, m.in



zawartość zablokowana

Autor: Justyna Kwaśniak


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama