Zamach na mszy, kościelny bohaterem

numer 1837 - 27.09.2017Świat



TENNESSEE Jedna osoba została zabita, a osiem rannych w wyniku ataku, do którego doszło podczas niedzielnej mszy w kościele na przedmieściach miasta Nashville w stanie Tennessee. 25-letni imigrant z Sudanu Emanuel Kidega Samson przyznał się do winy. Jeżeli zostanie udowodnione, że działał z pobudek rasistowskich, może zostać skazany nawet na karę śmierci.

Do zdarzenia doszło w protestanckim Kościele Chrystusowym. Zamaskowany napastnik otworzył ogień na parkingu przed kościołem, zabijając na miejscu 39-letnią kobietę. Następnie wszedł do kościoła tylnymi drzwiami, otwierając ogień w stronę wiernych. Pastor Joey Spann usłyszał strzały i kazał wiernym uciekać, ale większość z nich z racji podeszłego wieku nie dała rady. Sam pastor, podobnie jak jego żona i sześciu innych wiernych, został zraniony, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sytuacja mogłaby wyglądać dużo gorzej, gdyby nie bohaterska postawa 22-letniego kościelnego Roberta Engle’a, który rzucił się na napastnika z gołymi rękami. W trakcie szamotaniny został silnie uderzony w głowę kolbą pistoletu – na tyle silnie, że trafił do szpitala – jego interwencja sprawiła jednak, że napastnik sam się postrzelił



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama