Niedoceniony gest



Z długo oczekiwaną wizytą do Wilna, z okazji 630. rocznicy chrztu Litwy, przybył marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński. W Seimasie wygłosił ważne przemówienie, w którym zaznaczył, że poszanowanie praw Polaków na Litwie leży również w litewskim interesie, zaapelował o odnowienie spotkań polsko-litewskiego zgromadzenia parlamentarnego. Niestety wszystko wskazuje na to, że ta historyczna wizyta nie została na Litwie doceniona. Największy litewski portal skupił się przede wszystkim na fałszywkach o rzekomej współpracy polskiego ministra obrony z Rosją, a większość mediów temat rocznicy chrztu i wizyty marszałka Kuchcińskiego po prostu zignorowała. Wielką stratą by było, gdyby się okazało, że zarówno wizyta, jak i dyskusja o przywróceniu dwustronnych spotkań parlamentarnych posłużyły nie współpracy i dialogowi, lecz poprawie samopoczucia części litewskich elit, które powołując się na tę wizytę, będą mogły wszystkim wmawiać, że przecież relacje między obu państwami są dobre. O takim „resecie” w stosunkach obu krajów marzą ci, którzy żyją z konfliktów i na nich zbijają fortuny. I taki scenariusz jest po myśli Rosji.

Autor jest dziennikarzem 
„Kuriera Wileńskiego”.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze