Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Premier odwołała wójta Rewala

Dodano: 30/09/2017 - numer 1840 - 30.09.2017

INWESTYCJE \ Premier Beata Szydło odwołała wójta gminy Rewal za naruszanie przepisów prawa i za zadłużenie gminy na ponad 130 mln zł! Wójt tak się zachłysnął unijnymi pieniędzmi, że na wkłady własne przy realizacji inwestycji pożyczał w parabankach.
Rząd, aby wydobyć tę piękną miejscowość nadmorską z finansowych tarapatów, udzielił gminie na przełomie lat 2016 i 2017 ok. 100 mln zł pożyczki. Jednak ta pomocna dłoń i wezwania do zaprzestania łamania prawa nie sprowadziły wójta Roberta Skraburskiego na drogę posłuszeństwa.
Zdaniem Krzysztofa Kozłowskiego, wojewody zachodniopomorskiego, gmina ma szansę wyjść z długów, zachowując racjonalny plan naprawczy i dużą dyscyplinę finansową. Jednakże trudno sobie wyobrazić, by z długów wyciągnęła gminę ta sama osoba, która tak ją zadłużyła, naruszając jednocześnie wiele przepisów prawa. Lista przewinień wójta Rewala jest tak długa, że uzasadnienie szczegółowej analizy nieprawidłowości ma 20 stron. Wójt może zaskarżyć decyzję premier w ciągu 30 dni. Po uprawomocnieniu się decyzji o odwołaniu z funkcji premier wyznaczy osobę, która będzie pełniła funkcję wójta do wyborów samorządowych. Skraburskiemu grozi kara pozbawienia wolności od jednego roku do dziesięciu lat, z kolei byłemu skarbnikowi – kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Z rozbrajającą szczerością wójt tłumaczył swój zapał do inwestycji. W jednym z wywiadów stwierdził, że „poczuł zapach unijnych pieniędzy”. Jednakże – aby pozyskać te środki – musiał na każde euro pożyczać złotówki. Tymczasem nie było z czego finansować tych projektów. Dochód gminie się nie zwiększał, nie udało się też pozyskać pieniędzy ze sprzedaży gminnego majątku. Nadeszły trudne czasy stagnacji gospodarczej.
Mimo to szał inwestycyjny w gminie nie gasł. Wójt zabrał się do rewitalizacji nadmorskiej kolei wąskotorowej. Już sam koszt tego przedsięwzięcia nie był mały i wyniósł 50 mln zł. Czy to się zwróci? Wójt nie zastanawiał się nad perspektywą zwrotu. Ważne było, że Rewal zyskał atrakcję, by mieć coś więcej poza pięknym morzem i pogodą – jak twierdził Skraburski. Dzięki zapałowi wójta gmina stała się potężnym ośrodkiem sportowym z kilkoma boiskami i halami sportowymi, z kilkunastoma kortami tenisowymi. Po to, by przyjmować więcej turystów niż dotąd.
Kolejne miliony „poszły w infrastrukturę” – budowę oczyszczalni, ulic, zejścia plażowe, centrum Rewala. Wójt uważał, że to wszystko się spłaci, bo Rewal – położony przy samym morzu – ma atrakcyjnych gruntów co niemiara. Potencjał liczony w setkach milionów. Wójt był przekonany, że pozbędzie się tego atrakcyjnego ziemskiego kapitału i pożyczki spłaci. Przeliczył się – i jak sam przyznał – za swój błąd uważa brak nadzoru finansowego nad wszystkimi planami. Teraz zapłaci za nieprzemyślane inwestycje.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze