Metro, dzieci, a cukier krzepi

Nowoczesna jako pierwsza ogłosiła program dla Warszawy na przyszłoroczne wybory. Pomysły partii mają pchnąć miasto „na nowe tory rozwoju”. Jednak po lekturze zapowiedzi Nowoczesnej trudno nie uznać, że będzie to raczej jeden z bocznych torów. Nowoczesna obiecuje, że wybuduje trzecią linię metra, a o jej przebiegu zdecydują mieszkańcy w konsultacjach. Dlaczego tylko trzecią? Pewnie przydałaby się czwarta i piąta? Pomysł, by to mieszkańcy wytyczyli trasę, tylko z pozoru jest ładny. To niby docenienie roli partycypacji w rządzeniu miastem. Tyle że nadmiar szkodzi. Nadmiar demokracji także. Pomysł, by mieszkańcy decydowali o takiej inwestycji, pokazuje, że Nowoczesna sama nie bardzo wie, gdzie ta linia miałaby powstać. Nie ma wiedzy, jak funkcjonuje cały organizm komunikacyjny stolicy,
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze