Daleko od szosy

Dziurawe drogi, gigantyczne korki i autostrady widma. A mieliśmy śmigać po nowych szosach. Przecież premier Donald Tusk obiecał. No to przyjrzyjmy się, jak obietnic dotrzymuje. Dziurawe drogi, gigantyczne korki i autostrady widma. A mieliśmy śmigać po nowych szosach. Przecież premier Donald Tusk obiecał. No to przyjrzyjmy się, jak obietnic dotrzymuje. Minione cztery lata miały być wyjątkowe pod względem liczby oddawanych kilometrów autostrad i dróg ekspresowych – takie deklaracje składał premier na początku swoich rządów. Okazało się, że to puste obietnice. Poprzednia ekipa zagwarantowała środki unijne na inwestycje drogowe. Dzięki temu przedstawiciele rządu z ministrem Grabarczykiem na czele w świetle jupiterów przecinali biało-czerwone wstęgi. Rząd chwali się, że od końca 2007 r.
     

39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze