W latach 90. popełniono grzech zaniechania

WYWIAD  Z SEBASTIANEM REŃCĄ, pisarzem i scenarzystą, rozmawia AGNIESZKA KOŁODZIEJCZYK  Nawiązując do Twojej powieści „Skrzypek. Jeden z pokolenia niepokornych”, myślisz o sobie, że jesteś jednym z pokolenia niepokornych?  Ten przymiotnik zarezerwowany jest dla bohaterów książek. Niepokornym jest Katon z „Niewidzialnych”, Łazarz z „Miasta umarłych”, Tomasz ze „Śladów”, Pokulczycki z powieści o Wyklętych „Z cienia” czy w końcu Sławomir Skrzypek, jego koledzy i przyjaciele. Ciągnęło ich w stronę Solidarności, NZS, KPN czy Solidarności Walczącej. To oni drukowali podziemną „bibułę”, rzucali kamieniami w komunę. Moje pokolenie, mówiąc kolokwialnie, nie załapało się na kontestowanie PRL-u. Dorastaliśmy w pierwszym dziesięcioleciu wolnej Polski, w której niestety relatywizowano
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze