Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Tragedia, o której nie da się zapomnieć

Dodano: 25/11/2017 - numer 1886 - 25.11.2017
23 lata temu spłonęła hala widowiskowa Stoczni Gdańskiej. Sprawcy podpalenia nigdy nie złapano. Życie straciło siedem osób, poparzonych zostało aż 320. 24 listopada 1994 r. w stoczniowej hali odbywał się koncert gdańskiego zespołu Golden Life połączony ze wspólnym oglądaniem transmisji z wręczenia nagród MTV. Bawiło się blisko tysiąc osób, głównie nastolatków. Zespół zszedł ze sceny o godz. 20, jednak potem była transmisja.  Blisko godzinę później pod drewnianymi trybunami obiektu, który był wykorzystywany również do imprez sportowych, zapaliły się materace. Dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie. Zajęła się kurtyna, ogień objął dach hali. Wybuchła panika. Tłum rzucił się w kierunku wyjść. Mimo że obiekt miał ich sześć, tylko dwa były otwarte. W pozostałych były kraty
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze