​Więzienie za krytykowanie komunistów

PEKIN \ Tajwański działacz na rzecz praw człowieka Lee Ming-che został skazany w Chinach na pięć lat więzienia za krytykowanie komunistycznych rządów. Władze w Pekinie coraz częściej wymierzają kary wobec cudzoziemców, którzy ośmielają się mówić prawdę o represjach w Państwie Środka. Wina Lee miała polegać na tym, że współpracował z obywatelami Chin w rozpowszechnianiu i pisaniu w mediach społecznościowych komentarzy, które „atakowały” komunistyczny rząd Chin i promowały „zachodnią demokrację”. 42-letni Lee został zatrzymany przez chińską bezpiekę 19 marca br. po przylocie z Tajwanu do Makao i przekroczeniu chińskiego przejścia granicznego. We wrześniu rozpoczął się jego proces. „Jest godne pożałowania, że sprawa Lee Ming-che poważnie zaszkodziła stosunkom po obu stronach cieśniny, a
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze