Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Gwiazdki opozycji walczą o nominację

Dodano: 01/12/2017 - numer 1891 - 01.12.2017
fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska
fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

SZCZECIN \ Sławomir Nitras i Bartosz Arłukowicz to kandydaci Platformy, którzy mogą się ubiegać o fotel prezydenta Szczecina. PiS wstrzymuje się od zgłoszenia własnego kandydata. Niemal pewne jest, że o funkcję tę ubiegać się będzie poseł Nowoczesnej Piotr Misiło.  
W Platformie Obywatelskiej wymienianych jest kilka osób, które mogłyby się ubiegać o fotel prezydenta Szczecina. Chęć kandydowania zapowiedział już znany z politycznej pobudliwości poseł Sławomir Nitras. Jednak Nitras od lat jest skonfliktowany z szefem struktur PO w Zachodniopomorskiem Stanisławem Gawłowskim, więc wystawienie go przez Platformę jako kandydata jest mało prawdopodobne.
Inaczej jest w wypadku równie dobrze rozpoznawalnego byłego ministra zdrowia, posła Bartosza Arłukowicza, którego także wymienia się jako kandydata Platformy. W przeciwieństwie do Nitrasa, Arłukowicz nie budzi aż tylu negatywnych emocji i nie jest skonfliktowany z Gawłowskim.
W kontekście wyborów jako kandydata na prezydenta pojawia się także nazwisko marszałka województwa Olgierda Geblewicza. To jednak kandydatura bardzo wątpliwa ze względu na liczne afery, jakie ujawniono w województwie, w tym tę największą – „melioracyjną”. Mocno obciążają one marszałka.
Niemal pewne jest, że kandydatem Nowoczesnej w Szczecinie będzie rozpoznawalny już w całej Polsce poseł Piotr Misiło. Już wcześniej deklarował, że będzie kandydował na prezydenta Szczecina. W rozmowie z reporterem „Codziennej” wypowiada się dość wstrzemięźliwie. – Nie potwierdzam i nie zaprzeczam – mówi Misiło. – Została wybrana nowa przewodnicząca partii i poczekajmy jeszcze kilka tygodni.
Dyplomatyczna wypowiedź Misiły może być spowodowana tym, że posła z Polic na kandydata na prezydenta namaścił w ubiegłym roku w Szczecinie Ryszard Petru.
Szanse posła Nowoczesnej nie są zbyt duże. I nie chodzi tylko o niskie notowania Nowoczesnej. Misiło w Szczecinie popełnił kilka kompromitujących gaf. „Faktowi” powiedział, że Szczecin kojarzy się z „cinkciarzami, ciemnymi interesami, przemytem i handlem amfetaminą”. 
– Kandydata na prezydenta Szczecina ogłosimy w odpowiednim momencie – ucina rozmowę Leszek Dobrzyński, szef Prawa i Sprawiedliwości w Zachodniopomorskiem. Także jego nazwisko wymieniane jest w kontekście kandydowania.
Otwarcie o chęci kandydowania mówi szef klubu radnych PiS-u w radzie miejskiej Marek Duklanowski.
Niewykluczone, że w przyszłorocznych wyborach wystartuje także wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski. Jest on zaufanym człowiekiem Joachima Brudzińskiego i może dostać propozycję nie do odrzucenia. Sam Kozłowski w kuluarowych rozmowach jednak przyznaje, że lepiej czuje się w roli wojewody i niezbyt chętnie przyjmie ewentualną propozycję Brudzińskiego.
Jest jeszcze radna niezależna w radzie miejskiej Małgorzata Jacyna-Witt, znana z konserwatywnych poglądów i sympatii z PiS-em. Jest rozpoznawalna w Szczecinie ze względu na aktywność w radzie i dosadny język, jakiego używa, krytykując prezydenta Piotra Krzystka. Jacyna-Witt będzie walczyła o fotel po Krzystku, tak jak w poprzednich latach. Bez poparcia PiS-u na realną walkę nie ma jednak szans. 
Wszyscy kandydaci będą musieli się zmierzyć z urzędującym prezydentem Piotrem Krzystkiem, który pierwszą kadencję zdobył, startując z Platformy Obywatelskiej.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze