​Do zwycięstwa zabrakło niewiele

Koszykarki Widzewa Łódź znów musiały uznać wyższość rywala. W Lublinie przegrały z drużyną Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS 61:77. Najaktywniejsza w szeregach gości była Roksana Schmidt. Zdaniem trenera Widzewa Dariusza Raczyńskiego o końcowym wyniku zadecydowała m.in. doskonała skuteczność w rzutach trzypunktowych zespołu z Lublina. – W pewnym momencie zaczęliśmy przegrywać walkę na tablicy, ale potem drużyna weszła na wyższe obroty i troszkę w tym elemencie zrównaliśmy się z lubliniankami – przyznał szkoleniowiec. – Pszczółka zdobyła 20 pkt z naszych niewymuszonych błędów, a my dokładnie połowę. Ciągle mamy problem z obroną pick and rolli. To nasz najsłabszy element. Mimo wszystko uważam, że było to najlepsze spotkanie pod względem walki i zachowania mojego zespołu. Nadal czekamy na
     

55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze