​O cierpieniu zawsze trzeba mówić więcej!

Dodano: 12/12/2017 - numer 1900 - 12.12.2017
Dawne miejsca cierpienia to dziś często obiekty użyteczności publicznej, będące głównie w rękach samorządów. Myślę, że wcześniej czy później zostaną upamiętnione. Wierzę w dobrą wolę samorządów – z historykiem dr. ANDRZEJEM KRZYSTYNIAKIEM rozmawia Agnieszka Kołodziejczyk. Jest Pan inicjatorem stworzenia wystawy o akcji antyinteligenckiej na Śląsku w 1939 r. Opowiedzmy o tym projekcie.  To bardzo ciekawy i mało znany temat. W 1939 r. Niemcy, wkraczając na Górny Śląsk, mieli gotowe listy proskrypcyjne z informacjami, gdzie znajdowali się powstańcy, działacze społeczni, przedstawiciele inteligencji. Nie uświadamiamy sobie na co dzień, że w wyniku tej akcji (porównałbym ją do działań Sowietów w Katyniu i Kozielsku) na Śląsku zamordowano lub represjonowano ok. 2–5 tys. osób. To ogromna
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze