Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sojusz na tronie i w alkowie

Dodano: 03/01/2018 - numer 1916 - 03.01.2018
W czasach średniowiecza małżeństwo, szczególnie władcy, było sposobem prowadzenia polityki. Nie oznaczało to, że taki związek był z góry skazany na niepowodzenie. Tak właśnie było w wypadku Kazimierza Jagiellończyka i jego małżonki Elżbiety Rakuszanki. Małżeństwo królewskie zaczęło się niefortunnie. Przetrwało jednak 38 lat i okazało się zdecydowanie udane. Świadczy o tym, jak odnotowali kronikarze, duże zaufanie, jakim król darzył żonę, i fakt, że często zasięgał jej rady. Małżonkowie razem wielokrotnie podróżowali na Litwę. Najlepszym dowodem zgodnego pożycia jest zaś liczne królewskie potomstwo. Życie Kazimierza, najmłodszego syna Władysława Jagiełły, który przyszedł na świat 30 listopada 1427 r., zaczęło się w atmosferze skandalu – rodzinnego i dworskiego. Matką królewicza była Zofia
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze