Ciosy po przerwie

Wygrana cieszy, ale styl już mniej. Orlen Wisła Płock wygrała z Górnikiem Zabrze 27:18 w meczu 2. kolejki PGNiG Superligi. Wicemistrzowie Polski zrehabilitowali się za sensacyjną porażkę w Szczecinie, ale swoją grą nie rzucili nikogo na kolana. Bohaterem sobotniego starcia był zdobywca sześciu bramek Zoltán Szita. Poziom tego meczu nie zaspokoił oczekiwań kibiców. Górnicy wciąż przeciągali swoje ataki niemal do sygnalizacji gry pasywnej, Nafciarzom natomiast brakowało zimnej krwi, by zdominować rywala. Kiedy w 20. min gospodarze prowadzili 10:6, a do sytuacji sam na sam pobiegł Krzysztof Komarzewski, wydawało się, że to jest moment, w którym wicemistrzowie Polski złamią przeciwnika. Piłkę odbił jednak Jakub Skrzyniarz, karę dwóch minut otrzymał Jeremy Toto, a podopieczni
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl