Zasnął podczas napadu

Rzadko policjanci mają tak łatwe zadanie ze schwytaniem sprawcy napadu. Gdy mundurowi przyjechali na wezwanie, delikwent spał na tapczanie... w domu ofiary.

Zdarza się, że mało rozgarnięci sprawcy gubią na miejscu przestępstwa dowód osobisty lub telefon komórkowy, a później są zdziwieni, że tak szybko wpadli. Słynny był swego czasu przypadek złodzieja kołpaków, który zranił się kluczem i „zostawił” kawałek palca. Historia z Wielkopolski sprzed kilku dni także z pewnością stanie się anegdotą, chętnie opowiadaną zarówno przez policjantów, jak i bandziorów.

Duszniki to niewielka miejscowość w Wielkopolsce. W jednym z gospodarstw mieszkał 71-letni emeryt. W dniu zdarzenia przebywał sam na terenie posesji. Gdy wyszedł na dwór

     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze