Za kaszubskim zagajnikiem

KASZUBY \ Poza szlakiem

Kaszuby potrafią zachwycić. Malownicze łąki, ostre pagórki. Gęste lasy tworzące nad wąskimi asfaltowymi nitkami swego rodzaju zielone parasole. A czasem wręcz tunele. I te wszędobylskie jeziora. Z łagodnie skłaniającymi się ku nim łąkami. Ta kraina potrafi być bezkonkurencyjna – jeśli tylko nieco odważniej zaświeci słońce.   A pani mówi po kaszubsku? – zagaduję kobietę krzątającą się przy ostatniej posiadłości w niewielkiej wiosce na północnych rubieżach Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Za jej domem już tylko las. I trzy jeziora. – Oj, ja to nie bardzo… – zwiesza z zawstydzeniem głowę. Po chwili jednak podnosi ją z iskrą w oku. – Ale mąż za to umie! I rzeczywiście. Po kilku chwilach mam okazję, aby osobiście przekonać
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl