Cywilizacja śmierci na wojnie z pro-life

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

SKANDAL \ Środowisko domagające się akceptacji samo ma z nią poważne problemy

Udział w Marszu dla Życia i Rodziny, a także naklejka z hasłami antyaborcyjnymi – tyle wystarczyło, aby małżeństwo z Francji mieszkające w Polsce zostało wyproszone z jednej z warszawskich restauracji Krowarzywa. Wyznawcy lewicowej ideologii po raz kolejny udowodnili, że tolerancja wobec poglądów innych jest dla nich bujdą. Zarządcy lokalu gastronomicznego wydali oświadczenie, w którym podkreślili, że „taka sytuacja nie powinna mieć miejsca”. Ta sytuacja wydarzyła się w minioną niedzielę 20 września w samym centrum stolicy naszego kraju. Małżeństwo pochodzące z Francji, a mieszkające w Polsce, wybrało się na Marsz dla Życia i Rodziny, z którego relacje można było przeczytać na naszych łamach. Podczas
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze