Pełnomocnik Grodzkiego znów zasłania się ubekiem

GRODZKIGATE \ Po raz kolejny wykorzystano organy państwa i pieniądze podatników do zdyskredytowania w opinii publicznej marszałka Senatu RP – w tej sposób pełnomocnik prof. Tomasza Grodzkiego komentuje działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego. We wtorek setka funkcjonariuszy przeszukała ponad 20 miejsc w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji w szpitalu kierowanym przez Grodzkiego.

We wtorek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli m.in. do Fundacji Pomocy Transplantologii, gdzie zabezpieczyli dokumentację. Według byłych pacjentów to właśnie „na fundację” prof. Tomasz Grodzki miał pobierać pieniądze w zamian za przeprowadzenie operacji. CBA było także w Szpitalu Szczecin-Zdunowo, gdzie Grodzki według pacjentów przyjmował

     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze