Kawa w cieniu

PAPUA-NOWA GWINEA \ Plantacja Madan

Smak papuaskiej kawy rzeczywiście jest zupełnie inny od tego, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić, pieszcząc nasze kubki smakowe naparami z ziarna brazylijskiego, kolumbijskiego czy hinduskiego. Próbowałeś już? – po kilku dłuższych chwilach buszowania w ciemnej szafce nad kuchnią uśmiechnięty ojciec Józef wreszcie wyciąga upragnioną puszeczkę. – Co to? – pytam nieco zdezorientowany. Ostatnie kilkadziesiąt minut minęło mi na słuchaniu przepysznych historii o życiu tubylczych plemion, wśród których od lat posługuje michalita. Historii, nie ma tego co ukrywać, momentami dość szokujących, a nawet dramatycznych. Teraz, gdy ojciec Józef zerwał się, aby wyjąć dla mnie coś z kuchennej szafki, mam prawo czuć lekką obawę. Co to będzie? Przecież duchowny dopiero
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl