Filmowy cios w bezduszne banki

RECENZJA \ Pierwszy polski film o toksycznych produktach bankowych, który w sposób ciekawy i zrozumiały pokazuje skomplikowany problem, z jakim wciąż zmagają się tysiące Polaków

„Banksterzy” doskonale obnażają mechanizm manipulacji, zabiegów socjotechnicznych i zwykłego ordynarnego kłamstwa wykorzystywany przy sprzedawaniu naiwnym klientom takich toksycznych produktów. Po obejrzeniu tego filmu chyba każdy trzy razy się zastanowi przed wzięciem jakiegokolwiek kredytu. Nie tylko hipotecznego i nie tylko w obcej walucie. Od dawna z pewnym krytycyzmem podchodzę do produkcji polskiej kinematografii. Być może to kwestia uprzedzenia do filmowych gniotów à la Patryk Vega, będących mimo mocno wątpliwej jakości maszynką do robienia pieniędzy. Dlatego, gdy szedłem na pokaz przedpremierowy „Banksterów”, nie spodziewałem się zbyt wiele. Po prostu kolejny poruszający ambitny temat film, który pozostawi niesmak i zażenowanie. Wydawało mi się, że pokazanie w prosty sposób, z 
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl