Milicja będzie strzelała do demonstrantów

BIAŁORUŚ \ W niedzielę minęło 71 dni od pierwszej demonstracji, do której doszło po ogłoszeniu wyników sfałszowanych przez reżim w Mińsku wyborów prezydenckich. Tymczasem pracownicy medyczni protestują przeciwko groźbom używania broni ostrej przeciwko demonstrantom.

Na Białorusi wciąż dochodzi do licznych aresztowań uczestników manifestacji. W weekend ulicami Mińska przeszły marsze studentów i kobiet. Wśród zatrzymanych byli m.in. dziennikarze, wobec których wszczęto postępowania administracyjne. Redaktor gazety „Nasza Niwa” Andrej Dyńko w rozmowie z Polskim Radiem zwrócił uwagę, że już prawie 15 tys. osób zostało zatrzymanych. Są one zazwyczaj skazywane na kary grzywny lub do 15 dni aresztu. Wobec ponad 300 z

     

46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze