Lider nie był pazerny

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

PKO Ekstraklasa \ W meczu na szczycie Raków Częstochowa wygrał na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 3:1

Po przerwie na mecze reprezentacji Polski piłkarze wrócili na krajowe boiska. Raków Częstochowa udowodnił, że nieprzypadkowo znalazł się na szczycie tabeli PKO Ekstraklasy. Tym razem piłkarze Marka Papszuna udzielili lekcji futbolu innej rewelacji sezonu – Górnikowi Zabrze, wygrywając wyjazdowy mecz aż 3:1. Niestety tego doskonałego widowiska nie obejrzeli kibice, bo od tej kolejki dosięgnęły ich obostrzenia związane z koronawirusem. Podopieczni Marka Papszuna zaczęli sezon od dość pechowej porażki z Legią Warszawa 1:2 (grali całą drugą połowę w dziesiątkę), ale później zanotowali świetną serię. W sześciu meczach zdobyli 16 pkt, łatwo też wyeliminowali pierwszoligową Sandecję Nowy Sącz w Pucharze Polski (3:0). Z kolei dla zabrzan, którzy tracą już
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze