Zabrakło cwaniactwa

koszykówka

Koszykarze Pszczółki Startu omal nie sprawili sensacji w swoim debiucie w Lidze Mistrzów FIBA. Mecz w Lublinie z czwartym zespołem poprzedniej edycji rozgrywek Casademontem Saragossa przegrali zaledwie 85:86, a zwycięstwo goście zapewnili sobie w ostatniej sekundzie. Wtedy to, przy prowadzeniu gospodarzy 85:83, celnym rzutem z dystansu popisał się Amerykanin D.J. Seeley. Na początku spotkania debiutujący w europejskich rozgrywkach lubelscy koszykarze byli trochę spięci, co pewni siebie rywale skwapliwie wykorzystywali. Pierwszą kwartę goście wygrali 9 pkt, ale potem Polacy grali bez żadnych kompleksów. Jeszcze niespełna 5 min przed końcem meczu przewaga Startu wynosiła 11 pkt, jednak determinacja zawodników z Saragossy i 
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze