Ku opamiętaniu!

Wy, co idziecie dziś ulicą,

wrzaskliwi, zbuntowani, młodzi.

Dziękujcie lepiej swoim rodzicom

za to, że chcieli was urodzić.

Za ich odwagę, za ich miłość,

za życie, co jest waszym skarbem.

Ileż kłopotów mniej by było,

gdybyście przeminęli z wiatrem.

     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze