Neo­bolszewizm

Dzięki zaangażowaniu lewicy w proaborcyjne protesty z pewnością jesteśmy w stanie w drugiej fali pandemii pobić rekordy zarażeń Europy Zachodniej. Na piątek wszelkiej maści aktywiści mają zjechać do Warszawy, aby wyrazić swój sprzeciw. Nie mam nic przeciwko, ale każdy protest można zorganizować bezpiecznie. Tymczasem nikt o to nie dba. Ważna jest zadyma, wykrzyczenie wulgarnych haseł bez treści i, jeśli się uda, zdewastowanie kościołów. Nawet to bym przełknął, bo taka jest demokracja, ale nie sposób nie zauważyć, że wszystko to bazuje na zmianie znaczeń. Wojnę i agresję nazywa się pokojowymi protestami. Ci sami ludzie, którzy oburzają się na malowanie po synagogach, teraz kibicują ludziom dewastującym pomniki i świątynie. Zabójstwo dzieci nienarodzonych
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze