Po pierwsze – nie zabijaj!

Tydzień temu swój felieton zatytułowałem: „Ostatni moment na opamiętanie”. Zgodnie z obawami to nie nastąpiło. I niestety obecny komentarz mogę zacząć od podobnej jak tydzień temu, lecz jeszcze bardziej ponurej statystyki. Mamy kolejny rekord zakażeń i zachorowań, kolejnych prawie 400 ofiar śmiertelnych. To już przypomina armagedon. W Polsce od 100 lat nigdy nie było tak wielu ofiar śmiertelnych w ciągu jednego dnia z powodu epidemii. Bagatelizowanie tego albo niezauważanie jest szczytem myślenia posuniętego do absurdu. Dziś płacimy cenę za zeszłotygodniowe demonstracje i masowe wędrówki młodzieży po ulicach polskich miast. A pełny koszt, jak twierdzą lekarze, poznamy za tydzień, dwa. Mam nadzieję, że wszystkich, którzy stracili zdrowy rozsądek albo właściwą perspektywę, to 

     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze