Kto nam zepsuł Święto Niepodległości?

Marsz Niepodległości, który miał się odbyć w formie zmotoryzowanej, mógł być gigantycznym sukcesem jego organizatorów. Pomysł, który podrzuciły im amerykańskie kluby „Gazety Polskiej”, został przyjęty i wydawało się, że problem zarówno epidemiczny, jak i bezpieczeństwa jest rozwiązany. Ktoś to jednak postanowił zepsuć. Kto jest za to odpowiedzialny? Dlaczego doszło do starć z policją, których nie było ze strony uczestników marszu od dobrych pięciu lat? I to akurat w momencie i dużego napięcia politycznego, i zmęczenia społecznego? Najprostszą odpowiedzią byłoby oczywiście samo zmęczenie, to, że ludzie są podminowani ograniczeniami oraz kryzysem gospodarczym i łatwo o element zapalny. Ale kilka rzeczy budzi niepokój. Po stronie organizatorów to, że wiedząc, iż mają przed sobą tysiące

     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze